Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Tagi produktu

  • Nowość
Bellona

Polacy są najlepsi. Wspomnienia kanadyjczyka...

Przejdź do sekcji Opinie
Cena 0,01 zł
w tym 23% VAT

Ceny podane bez kosztów dostawy.

Niedostępny
Dostawa darmowa - Inpost Kurier

Dostępność:
product-availability-module tymczasowo niedostępny

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz

Opis

Johnny Kentowski as myśliwski, który został Polakiem Kiedy dostał skierowanie do Dywizjonu 303, prychnął z pogardą: O polskim lotnictwie wiedziałem tylko tyle, że przetrwało jakieś trzy dni w starciu z Luftwaffe. Nie spodziewał się zbyt wiele po tej bandzie dzikusów - przymusowo uziemieni, zamiast Niemców podbijali Brytyjki i lokalne puby, nie przejmując się nieznajomością angielskiego. Gdy wreszcie pozwolono im latać pierwsze zestrzelenie było efektem samowolnego wyłamania z szyku. Rozwalają wszystko, co wejdzie im w drogę. Uwielbiają strzelać do szkopów i traktują to jako świetny ubaw przyznał osłupiały Kentowski. Zachwycony polską brawurą zaczął uczyć się języka polskiego, przyjął jako osobisty emblemat polskiego orła na tle kanadyjskiego klonowego liścia, a brytyjskiego oficera, który nie wstał do polskiego hymnu, położył jednym uderzeniem pięści. 21 lat w lotnictwie wojskowym miało swoją cenę. Nieudane związki z kobietami, trudne relacje z dziećmi oraz alkohol, pozwalający oswoić powracające koszmary. Dopiero po śmierci John Kent mógł wrócić tam, gdzie czuł się najlepiej, do swoich Polaków jego prochy rozsypano nad bazą myśliwską RAF w Northolt.